wtorek, 6 marca 2012

Fiszki "Słownictwo 1 język rosyjski" wydawnictwo Cztery Głowy

Witam wszystkich po dłuższej przerwie. Ostatnio trochę zaniedbałam bloga, ale na szczęście nie wiąże się to z zaniedbaniem nauki języków J.Powracam do Was z tematem, który może zainteresować osoby, których największą bolączką jest nauka słówek.

Czytelnicy mojego bloga pewnie już od dawna wiedzą, że jestem zdecydowaną zwolenniczką korzystania z fiszek przy nauce języka obcego. Szczególnie zawsze podkreślam skuteczność tych, które zrobiliśmy sami. Jeśli chodzi o moje fiszki z czeskiego, od początku byłam poniekąd „zmuszona” robić je samodzielnie, ponieważ na naszym rynku nie są dostępne kartoniki ze słownictwem w tym języku. Tak samo wygląda sytuacja z językiem słowackim. W obu przypadkach słownictwo, które umieszczam na fiszkach wybieram sama i zajmuje mi to naprawdę sporo czasu. No i właśnie w tym tkwi największy problem. O ile osoba, która uczy się systematycznie jednego/dwóch języków i jako dodatkową pomoc wykorzystuje własnoręcznie robione kartoniki, jest w stanie z sukcesem stosować tę metodę; o tyle ktoś, kto uczy się większej ilości języków, raczej nie zdoła wytrwać w systematyczności.

Aktualnie systematycznie uczę się czeskiego i słowackiego (o tym drugim wspomnę w następnej notce) oraz staram się uzupełnić wolny czas o pogłębianie wiedzy z rosyjskiego i angielskiego. Gdybym chciała stosować jedynie własne fiszki, to moja doba musiałaby trwać przynajmniej o kilka godzin dłużej. Poza tym nie wiem, czy po tygodniu ciągłego wypisywania fiszek miałabym jeszcze kiedykolwiek ochotę powrócić do tej metody.
Lekarstwem na moje bolączki okazały się fiszki Słownictwo 1 z języka rosyjskiego, które otrzymałam od Wydawnictwa Cztery Głowy na początku stycznia w celu zrecenzowania. Początkowo byłam do nich nastawiona sceptycznie. Miałam już sporą kolekcję fiszek do języka angielskiego, które zakupiłam jakieś 7 lat temu i uczyłam się z nich przez krótki czas, a potem wylądowały w kartonie po butach i zamieszkały gdzieś na dnie szafki w moim rodzinnym domu. Posiadałam także dwa małe kartoniki z czasownikami z rosyjskiego, podzieliły jednak los fiszek do angielskiego.

Jak się jednak okazało, moje znudzenie gotowymi fiszkami wynikało z mojej winy. W mojej kolekcji znajdowały się małe pudełka zawierające po 100 kartoników. Zabierając się za naukę uznawałam, że „tak małą” liczbę słów powinnam opanować w dzień, może dwa. Byłam wtedy o wiele młodsza, niezbyt zaznajomiona z metodami skutecznej nauki języków obcych i naukę słówek z fiszek traktowałam podobnie jak naukę listy słówek na sprawdzian, z tą różnicą, że tutaj była ona „pocięta”. Z takim podejściem już po tygodniu nie pamiętałam 90% „nauczonych” słówek i mój entuzjazm zmalał do zera, a fiszki zostały rzucone w kąt.

Do nauki słówek powróciłam, po zakupie książki „Naucz się uczyć”, do której dodany był Memobox, który zmienił moje podejście i uświadomił mi, jak bardzo ważne są regularne powtórki. Gdybym już na początku swojej przygody z fiszkami zakupiła duży zestaw fiszek, do którego dodawany jest zawsze Memobox, a nie mały, to pewnie moja nauka zakończyłaby się inaczej.

Dopiero niedawno zrozumiałam, że niesłusznie obwiniałam gotowe fiszki za swoją porażkę ! To ja źle z nich korzystałam. Teraz wygląda to zupełnie inaczej.

Seria „Słownictwo” z języka rosyjskiego składa się z dwóch zestawów kartoników, które zawierają słownictwo na poziomie A1 oraz A2. Każde pudełko to 1100 kartoników, co daje łącznie 2400 haseł w pudełku Słownictwo 1. Do każdego zestawu dołączony jest Memobox oraz bardzo przydatne etui na fiszki, które chcemy zabrać ze sobą. W jednym z postów dotyczącym fiszek wspominałam, że do tego celu używam etui na wizytówki, ale niestety na dłuższą metę sposób ten się nie sprawdził- jedno etui miało ostre krawędzie, przez co porysowało mi brzydko fiszki L a to niewybaczalne; drugie etui nie było przygotowane na to, że będzie musiało pomieścić taką ilość fiszek, przez co się brzydko rozciągnęło.

Jeśli chodzi o same kartoniki, to znajdziemy tam słownictwo z wielu kategorii dot. życia codziennego np. charakter, czas, rodzina, uczucia, rośliny, wygląd, podróże, pogoda, higiena itd. Zasada jest prosta- możemy uczyć się kategorii w dowolnej kolejności, jednak zalecane jest, aby słówek w obrębie kategorii uczyć się po kolei. W pudełku znajdziemy przydatne przekładki, dzięki czemu możemy rozdzielić kategorie tematyczne.
Jeśli chodzi o moje odczucia, to jestem tym pudełkiem zachwycona. Wybieram interesującą mnie w danej chwili kategorię, sięgam po 20, maksymalnie 25 kartoników i staram się ich nauczyć podczas jednej sesji. Nie robię tego codziennie, ale staram się w miarę regularnie 3 razy w tygodniu. Ogromnym plusem jest fakt, że słownictwo zostało dobrane przez profesjonalistów, więc odpada nam problem nauki zbędnego na początek słownictwa, co niestety mi sie zdarza w przypadku języka czeskiego, kiedy tworzę fiszki na podstawie jakiegoś tekstu. Dzięki temu, że nie muszę sama ich wypisywać oraz szukać słownictwa, mogę uczyć się rosyjskiego regularnie, nawet wtedy gdy nie mam zbyt wiele czasu. Jeśli interesuje nas kto pracował nad fiszkami w danym języku, możemy to bez problemu sprawdzić na stronie www.fiszki.pl . Uważam, że zakup takiego pudełka ze słownictwem jest świetnym pomysłem w przypadku osób, które dopiero rozpoczynają naukę języka i w zasadzie nie wiedzą od czego zacząć, dla osób uczących się języka na kursie i potrzebują wspomagacza, dla wszystkich, którzy lubią naukę słówek z fiszek, ale po prostu nie mają czasu tworzyć ich samemu. Wszystkie tytuły dostaniemy bez problemu na stronie wydawnictwa www.fiszki.pl, Empik’u, księgarniach językowych czy na stronach internetowych.

Wybór wśród języków jest naprawdę duży, seria Słownictwo dostępna jest na różnych poziomach i obejmuje języki takie jak: angielski, niemiecki, francuski, hiszpański, włoski, rosyjski. Szczególnie ciekawym pomysłem wydaje mi się być seria Starter, gdzie znajdziemy język portugalski, szwedzki, norweski, japoński, hiszpański, angielski, francuski, włoski, niemiecki. Poza wymienionymi seriami znajdziemy też pudełka ze słownictwem do matury, czasownikami nieregularnymi, idiomami, kolokacjami, przysłowiami itd. Przyznaję, że moim cichym marzeniem jest zestaw z kartonikami do języka czeskiego i/lub słowackiego, ale pogodziłam się już chyba z faktem, że na ten moment pozostanie to tylko niespełnionym życzeniem.

Pozytywne doświadczenie z fiszkami do rosyjskiego poskutkowało tym, że podczas ostatniej wizyty u rodziców odnalazłam moje „pudełko z fiszkami” (te z angielskiego tutaj jeszcze w starej szacie graficznej i już w większości niedostępne) i zamierzam włączyć je do mojej językowej rutyny.


Mogę także wspomnieć, ze podczas wczorajszej wizyty we wrocławskiej Muffiniarni usłyszałam rozmowę ludzi siedzących przy sąsiednim stoliku, która dotyczyła wycieczki do Portugalii. Bardzo miło się zaskoczyłam, kiedy już wychodząc, zauważyłam na stoliku Starter z portugalskiego J.    

A wy jakie macie doświadczenia z gotowymi zestawami fiszek? Uważacie, ze to dobra inwestycja? A może właśnie przymierzacie się do zakupu?

36 komentarzy:

  1. Mam fiszki tego wydawnictwa - Słownictwo 4 z angielskiego i jestem nimi zachwycona :D W ciągu 2 miesięcy przerobiłam 2/3 kartoników i już planuję zakup kolejnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję systematyczności! Jak już przerobię "maluchy" z angielskiego ( a pewnie nie zajmie mi to dużo czasu, bo w większości znam to słownictwo) to zainteresuję się Słownictwem 4,5 i 6 :)

      Usuń
  2. Ja sam robię fiszki, bo nie ma w moim miasteczku empik'u :) I fiszki mi się spodobały! :) Jak zawsze świetny wpis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w innej księgarni ich nie widziałeś? Zawsze można się miło uśmiechnąć do pani w księgarni i może zamówić :)

      Usuń
  3. Czy w fiszkach do rosyjskiego są przedstawione akcenty ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, na szczęście są :)

      Usuń
    2. Uff, to dobrze :) Mam nadzieje, że wydawnictwo będzie dalej rozwijać pakiet fiszek i oferty nauki języków. Szczególnie przydałby się do ukraińskiego ;)

      Usuń
    3. Ukraiński zainteresowałby mojego chłopaka, dlatego też jestem jak najbardziej za!
      P.S. Gdyby nie było akcentów, to chyba nawet bym się tego nie podjęła, bo mój mężczyzna by oszalał, gdybym go ciągle pytała: Jak to przeczytać? :D

      Usuń
    4. Haha dokładnie :) Te akcenty i wymowa rosyjska nie jednemu potrafi utrzeć nosa... Znalazłem na chomikuj książkę "Wymowa i intonacja rosyjska dla uczniów szkół średnich" Janusz Henzel i Edward Szędzielorz. Tutaj wszystko jest ładnie i bardzo dokładnie opisane :) Są również płyty do ściągnięcia ze wzorem wymowy w ćwiczeniach, więc jak najbardziej polecam ta książkę, wszystkim uczącym się języka rosyjskiego :)
      P.S Strasznie żałuje, że w Polsce jest tak mało materiałów do nauki ukraińskiego... Przecież języki słowiańskie to jest wspaniała sprawa! :)

      Usuń
    5. Oj tak, właśnie z tego względu łatwiej mi się uczy czeskiego i słowackiego, gdzie akcent jest stały. Nawet iloczas mnie tak nie przeraża jak ruchomy akcent w rosyjskim :D, chociaż niektórzy stawiają znak równości pomiędzy nimi.
      Z książką się zapoznałam, ale nie lubię korzystać z materiałów na komputerze, więc w najbliższym czasie się w nią zaopatrzę.

      Języki słowiańskie są moją największą miłością i nie wiem dlaczego są traktowane bardzo po macoszemu :(- prędzej w księgarni spotkam podręcznik do brazylijskiej odmiany portugalskiego niż czeskiego/ukraińskiego/słowackiego.

      Usuń
  4. mam 100 najważniejszych czasowników frazowych :p ale planuję starter kupić z norweskiego i kilku innych tak aby gromadzić zapasy na później :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chomikuj.pl wersja stacjonarna :D - znam to z autopsji, też kupuję wszystko na zapas! Między innymi dlatego też wróciłam do rosyjskiego, bo jak zobaczyłam wszystkie zgromadzone materiały to aż mi się głupio zrobiło.

      Usuń
    2. Ale jak czegoś nie ma na chomiku to trzeba to kupić!
      Nie ważne, że później na jedzenie nie ma :p uwielbiam kupować podręczniki ^^

      Usuń
  5. ~2 godziny i już 7 komentarzy, jak Ty to robisz? :)
    Ja sam mam tylko 100 czas. niemieckich i choć są skuteczne, to boje sie, ze zwyczajnie zginalbym w innym zestawie, gdzie karteczek jest 1000 :P

    A jak brakuje fiszek do ukraińskiego, to Ty weź sie do działania! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia jak ;), ale przyznam, że miło widzieć tyle komentarzy.
      Spokojnie, też miałam takie obawy, że się pogubię a fiszki ze wszystkich języków zasypią mój pokój. Wystarczy dobra organizacja i problem znika.

      O nie, za ukraiński się teraz nie chwytam, ponieważ jestem już na prostej drodze do utworzenia własnego języka hybrydy-polsko-czesko-słowacko-rosyjsko-ukraińskiego :D

      Usuń
  6. Też fiszkuję. Mam starter do japońskiego i zestaw do podstawowego niemieckiego. Hmm... chyba nawet mam gdzieś włoskie fiszki. I zestaw swoich - do sanskrytu i hebrajskiego... Bardzo przydatna rzecz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym bardzo chętnie zakupiła sobie starter, gdyby tylko był z języka, który mnie interesuje.
      Wow sanskryt i hebrajski, świetnie, że fiszki sprawdzają się także i w tym przypadku. Mój chłopak za moja namową tworzy swoje do greckiego i także sobie chwali.

      Usuń
  7. Super! Uwielbiam fiszki ;) Jak na razie to chyba z nimi mi się najlepiej współpracuje ;)

    Widzę też, że masz pokaźną kolekcję w kartonie po butach ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do kartonu, to ostatnio podczas spotkania z przyjaciółką okazało się, że kupiła nowe buty- oczywiście w takim samym kartonie :D. Już nie chciałam jej tłumaczyć jak wielką rolę pełni w porządkowaniu mojej językowej wiedzy ;)....

      Usuń
    2. O tak, takie kartony są czasami jak zbawienie, żeby wszystkie materiały się nie walały pod nogami ;) Ja wczoraj dostałam piękną przesyłeczkę z Edgarda i jestem w czasie robienia w wszystkiego na raz - zostaję opętana jak tylko dostaję jakąś przesyłkę - mam ochotę robić wszystko w jednej chwili.

      Oczekuję również przesyłki od Czterech Głów, myślałam że będzie dzisiaj, ale chyba jednak kurier zapuka dopiero jutro - a ja mimo, że jestem zachwycona moimi "zdobyczami" z Edgarda nie mogę się doczekać i tej przesyłki xD

      Usuń
    3. Oooooo pochwal się szybko co kupiłaś ! Uwielbiam językowe zakupy i oczekiwanie na przesyłkę- ja kupiłam dwie czeskie książki i teraz na nie czekam !

      Usuń
  8. Ja posiadam Fiszki starter do Szwedzkiego. Ale zakupiłem je w momencie kiedy już znałem podstawy i muszę powiedzieć, że mimo wszystko byłem zaskoczony i przychylam się do opinii, że to dobra forma opanowywania słownictwa. Oczywiście wymaga uzupełniania innymi metodami, ale jest ok.
    A do szwedzkich fiszek mam tylko jedno zastrzeżenie - bardzo brakuje wyższych poziomów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak wyższych poziomów to niestety zmora każdego kto uczy się mniej popularnego języka :(... Często cieszę się na wieść o nowościach wydawniczych z kategorii j.obcych- niestety w większości okazuje się, że to 100000 pozycja do nauki angielskiego na poziomie A1/A2.

      Usuń
  9. Ostatnio dostałam starter z hiszpańskiego i póki co jestem zadowolona:) - już isę keidyś uczyłam tego języka dlatego poszło szybko:) czekam na słownictwo teraz i znowu biore się za naukę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy robią mi smaka na Starter, ale obiecałam sobie, że nie zaopatrzę się w nowe fiszki, dopóki nie przerobię tych z rosyjskiego :) !

      Usuń
    2. Starter hiszpanskiego? :P

      Usuń
    3. Myślałam o hiszpańskim- bo już się go kiedyś uczyłam, niemieckim- bo "uczyłam się" go 6 lat a niewiele pamiętam albo o włoskim- bo mam trochę materiałów a nie miałam motywacji zacząć nauki.

      A co u Ciebie? Decyzja o wyborze kierunku podjęta? :)

      Usuń
    4. Jak widać po moim najnowszym wpisie - nie. Aczkolwiek coraz bardziej podoba mi sie oferta Torunia :)

      Usuń
  10. Zapraszam na: http://jezykomani.blogspot.com/
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety uważam, że cena fiszek jest zbyt wysoka. W księgarniach językowych pudełko zawierające 1000 fiszek kosztuje 59,99 złotych natomiast program komputerowy (albo z serii Profesor albo z serii SuperMemo) - który ma automatyczny system powtórek, dodatkowe zdania i nagrania wszystkich słów kosztuje ok. 20 złotych więcej (i często w tej samej cenie otrzymujemy dwa poziomy na jednej płycie, albo nawet wszystkie). Licząc pięć poziomów fiszek - A1, A2, B1, B2, C1 wychodzi sumarycznie zbyt wysoka kwota.

    Przyznam się, że z ciekawości kupiłem jedno opakowanie do j. niemieckiego, ale nie przypadł mi ten tytuł do gustu. Owszem, trzeba przyznać, że kartoniki są starannie wykonane, dobór słów jest odpowiedni, czcionka i estetyka bez zarzutu. Ale cena moim zdaniem jest nieadekwatna, tego typu pomoce naukowe powinny być tańsze. Ewentualnie w tej cenie w komplecie powinna być dodawana płyta cd-audio z nagraniami słówek, a niestety jej nie ma (do nabycia osobno, koszt w Empiku ok. 19 zł).

    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście od tego są wyprzedaże i moje ukochane allegro :). Ja niestety nie lubię programów komputerowych do nauki języków- do Profesora miałam kilka podejść, z SuperMemo niby korzystam, ale nic nie daje mi takich efektów jak zwykła, kartonowa fiszka. Poza tym jeśli miałabym obliczyć cenę zrobienia kartoników własnoręcznie (tych które robię z czeskiego) to wychodzi mi ten sam koszt, a czas mam zaoszczędzony.

      M. Mam pytanie: Jakich języków się uczysz?

      Usuń
    2. Owszem, można obserwować aukcje i oferty księgarń, jednak nie każdy ma aż tyle cierpliwości :) I każdy też ma swoje ulubione metody nauki - Ty widzisz efekty dzięki papierowym fiszkom, ja natomiast stawiam wyżej (może też trochę z lenistwa) programy komputerowe typu Profesor, SuperMemo czy Anki. Zasada działania jest praktycznie taka sama jak w przypadku tradycyjnych fiszek, tyle że nie wszyscy wytrzymają kilkadziesiąt minut sesji nauki patrząc ślepo w ekran.

      Jeżeli o mnie mowa, to uczę się ot, tak dla siebie tylko niemieckiego. Niestety, nie mam co się porównywać do bywających na tych blogach lingwistów ciągnących po kilka języków. Za lingua latina naszych czasów nie mam jak się zabrać: angielski od podstaw i podręczniki stoją grzecznie na półce i czekają na lepsze czasy, gdyż po prostu mam jakąś blokadę i odczuwam niechęć do tego języka. Myślałem o rosyjskim, ale materiałów dla samouków jest mało, a skandynawskie dialekty mnie nie interesują. Mam jeszcze sporo życia przed sobą, tak więc coś jeszcze do niemieckiego na pewno dojdzie, ale musi to być język, który mnie zafascynuje. Póki co, nadal sobie rozmyślam.

      M.

      Usuń
    3. Oj i przez to wiele traci ;) Można upolować wiele perełek za małe pieniądze! Oczywiste, że każdy dostosowuje naukę do własnych upodobań, ja jestem wzrokowco-kinestetykiem, dlatego muszę dotknąć,potrzymać w ręce książkę, programy mnie nudzą.
      Jeżeli chodzi o materiały do języków z rosyjskiego, to wg. mnie jest ich mnóstwo na naszym rynku, sama już się gubię wśród wszystkich tych książek. Poza tym dla chcącego nic trudnego-mój chłopak opanował samodzielnie rosyjski, kiedy jeszcze internet raczkował, książek do wyboru nie było wcale i teraz już profesjonalnie zajmuje się tłumaczeniem- dlatego sama staram się już nie narzekać na brak materiałów do czeskiego/słowackiego :)

      Widzę, że także nie lubujesz się w językach z północy. U mnie natomiast niemiecki kuleje, pomimo wielu lat nauki- niby go lubię, ale zapału brak.

      Usuń
  12. You marveled at the islands and at the caves we visited "This one should be named astonishing Cave,"
    you said. They are also more than capable to assist
    with your show requirements and with lighting
    truss or exhibition gantry. Do not force them to buy something that they do not like.
    So, enjoy these distinctive characteristics on your limousine
    trip and reach your vacation spot on time. In line with global efforts to preserve the
    environment, the country's green stakeholders unite in preparation for the first Philippine International Eco-Show (PINES) slated August 26-28 of this year, reported the Center for International Trade Expositions and Missions (CITEM), an attached agency of the Department of Trade and Industry (DTI). Have you ever wondered how gas companies make money by being green. In a supportive 16-page-paper which appeared in Population and Development Review, University of California demographers Andrew Noymer and Michael Garenne came up with convincing statistics showing that undetected tuberculosis may have been the real killer in the 1918 flu epidemic. You will be able to find many of the things your child needs seasonally at deeply reduced prices. if you track your expenses, you would have spotted that you could be spending a serious amount of cash on youngsters clothing. The point is to 'Wow' the parents with all their child can learn in Art. The challenge of photography was to find a window of opportunity in the Fenix calendar when the entire venue was free. Finally, EA Sports, Upper Deck, Net - Jets, and Nike have all given Tiger full support. In fact, more people told me what a great job I was doing as a mom when the kids were dressed unusually than when they were in their Sunday best. My mom even sewed my wedding dress so it would fit perfectly. Check for all of the previously stated imperfections. With Bridal collections gaining prominence, designers all over the world have started concentrating on saris, as every Indian woman will wear a sari on her wedding day. Event management involves the application of management science to the creation and development of festivals and events. Everyone loves candies and chocolate, and that's
    why candy wrappers are some of the most renowned party favors available today.
    It helps me become a better teacher when you want your child to be a better student.

    Embroidered company shirts will give your employees a sense of ownership.
    It's only eleven miles from Phoenix Sky Harbor International Airport, with the convenience of shopping and endless dining options just minutes away. Shopping gets even more exciting when you are aware of the genre of the baby. Have a look at the vehicles that they offer as well as the services that are included. Things like how you answer the phone, how you greet shoppers, how cheerfully you correct mistakes or accept returns, how aggressively you negotiate contracts all become bound up in one composite image. The training and skills you learn now, could see you working anywhere in the world, or even traveling around the world organizing events.

    my webpage :: wesele rzeszów

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej,
    chciałabym rozpocząć samodzielną naukę czeskiego. Czy mogłabyś poradzić jak mam się za to "zabrać"? Czy polecasz szczególnie jakąś książkę albo poradnik które mogłyby być mi pomocne?
    Pozdrawiam
    Michalina

    OdpowiedzUsuń